- Witja... - Seli przytuliła się
niespodziewanie do porucznika – Boję się...
Niepewnie zaczął gładzić ją po
plecach.
-Będzie dobrze, Seli. Musi.
Rocznik '31 to twardy rocznik.
- No ba... odbył się wtedy proces
brzeski – prychnęła i wtuliła nos w jego sweter, nie pozwalając
by ją wypuścił z ramion.